AUTOR : bardyt
W tej grze jesteśmy śmieciarzem. Jeździmy śmieciarką wzdłuż ruchliwej ulicy, Zbieramy z pod domów śmieci obok koszy jak i w koszach . Opróżnia się je następnie w wozie i odnosi na miejsce. Czy gra posiada jakąś trudność ? Jedyne co w tej grze jest to, to że na ulicy jeżdżą samochody, po trawnikach jak również chodnikach chodzą przechodnie. Każdy z nich jest dla śmieciarza zabójczy. Postać ma tylko 5 żyć! Cogorsza każdą misjetrzeba ukończyć w określonym czasie, w przeciwnym wypadku traci punkty bonusowe.
Jednak nie jest tak źle. Wszystko za sprawą rozsianych po trawnikach buraków. Te żółte, cukrowe, dają chwilową nieśmiertelność. Przez kilkanaście sekund wokół śmieciarza pojawia się ochronna tarcza, a wówczas nasza postać jest całkowicie bezpieczna. Może przechodzić przez samochody i zderzać się z przechodniami bez żadnych konsekwencji. Jednak nie ma tak dobrze, ochrona kończy się w pewnym momencie,a my nie jesteśmy informowani kiedy. Dlatego należy "wyczuć", jak długo działa takowa nieśmiertelność, i odpowiednio wcześnie zareagować. Buraki czerwone nie mają aż tak natychmiastowego efektu. Wystarczy jednak zebrać ich dziesięć (licznik w prawym dolnym rogu ekranu), by zyskać dodatkowe życie. A życia nigdy nie jest za mało!
Przy przechodzeniu przez ulicę warto podzielić ją sobie w myślach na części: chodnik, ulicę właściwą i chodnik. Należy też pamiętać, że tuż obok latarniczy za / przed śmieciarą znajdują się tzw. strefy bezpieczne, w których nic śmieciarzowi nie grozi. Tam właśnie bohater gry może się zatrzymać i odetchnąć. Chociażby po to, by zaobserwować, jak poruszają się przeszkody (samochody, przechodnie) i jak często pojawiają się pomiędzy nimi dłuższe przerwy. Następnie należy znaleźć miejsce, gdzie na ogół się mijają, i tam przejść. Nie można wreszcie zapominać o cierpliwości. Śmieciarka sama podjeżdża w okolicę śmietnika. Nie ma co nadkładać drogi,jeśli można poczekać i wóz sam podjedzie we właściwe miejsce.
Na trawnikach też nie jest bezpiecznie. To właśnie tam pojawiają się obrzydliwe psy i koty, kosiarki do trawy, a także niewielkie pojazdy zraszające zieleń. Ciekawostką są przeszkody ruchome obdarzone pewną dozą inteligencji. Przykładowo psy i niektóre kosiarki potrafią ruszyć za graczem i go dotkliwie pokaleczyć. Dlatego też jeśli bronią koszów, należy dokładnie przyjrzeć się, pojak wielkim polu się panoszą izaatakować je z miejsca najbliższego śmietnikowi.
Gra byłaby nudna, gdyby nie zmienne warunki pogodowe. Na niektórych mapach pada śnieg, a ulice pokryte są lodem. Każdy śmieciarz ślizga się wówczas jak na lodowisku i ma wielkie problemy z utrzymaniem równowagi. Na poziomach zimowych należy grać ostrożnie i pomału, gdyż każdy źle obliczony ruch może władować gracza pod koła ciężarówki. Oddzielnym problemem są tu bałwany ciskające śnieżkami -uderzenie takiej piguły potrafiprzesunąć bohatera o ładnych kilka metrów, np. pod nogi szarżującej staruszki.
Równie nieprzyjemny jest deszcz. Pada on na niektórych planszach, znacznie ograniczając widoczność. Uderzające co jakiś czas błyskawice oślepiają grającego. Ciemność trwa może ze dwie sekundy, lecz jest szalenie nieprzyjemna i nie raz staje się przyczyną śmierci. Na niektórych osiedlach grasują też dzieciaki z kolorowymi kulkami. Ciskają nimi w gracza, spychając go w kierunku zgodnym z lotem kuli.Jedynym ratunkiem, podobnie zresztą jak w przypadku śnieżnych piguł, jest ustawiczne podskakiwanie. To jedyna skuteczna metoda na wydostanie się z opresji.
Co sześć etapów na ekranie pojawia się hasło dostępowe, po którym gracz może wziąć udział w mini grze. Kieruje wówczas samochodem, unikając zderzeń i gnając do przodu na złamanie karku. Niech nikt jednak nie zapomina, na czym polega praca śmieciarza.
|