Dodane: 2012-01-04 14:35:52 przez borg18

Izba Skarbowa chce archiwum aukcji od 2007 rokuPrzetarg na usługę udostępniającą archiwalne dane z serwisów aukcyjnych ogłosiła Izba Skarbowa we Wrocławiu. Widocznie sama możliwość zwrócenia się po informacje do Allegro nie jest dla fiskusa wystarczająca. Nie jest tajemnicą, że polski fiskus bardzo interesuje się handlem w internecie i możliwością ściągania podatków z tych, którzy handlują nie dzieląc się przychodami z państwem. Z kontroli NIK przeprowadzonej w 2010 roku wynika, że państwo traci ogromne kwoty szarej strefie e-handlu, a...

...jednocześnie nie ma dostępu do przepisów i narzędzi, które pozwoliłyby na skuteczne likwidowanie tej szarej strefy. Ministerstwo Finansów chce nieskrępowanego dostępu do danych o e-aukcjach, ale Allegro nie zawsze ujawnia wszystko, co fiskus chciałby wiedzieć. Być może dlatego Izba Skarbowa we Wrocławiu ogłosiła przetarg na dostęp do bazy danych zawierającej archiwalne dane z Allegro i serwisów ogłoszeniowych. Informacje na temat przetargu znajdziemy na stronie Urzędu Zamówień Publicznych.Ogłoszenie zamieszczono 30 grudnia 2011 roku.

Izba Skarbowa oczekuje usługi polegającej na udostępnieniu bazy danych on-line, zawierającej archiwalne dane internetowych serwisów aukcyjnych oraz ogłoszeniowych, która będzie zaopatrzona w wyszukiwarkę. Ta baza danych ma udostepniać:

1. informacje o użytkownikach Allegro bez względu na lokalizacje;
2. ID aukcji, tytuły aukcji;
3. nick sprzedającego, strona "o mnie";
4. liczby dotyczące wystawionych isprzedanych przedmiotów, daty sprzedaży;
5. dane adresowe dotyczące kont firmowych;
6. dane dotyczące lokalizacji sprzedawcy lub przedmiotu;
7. typy aukcji, ceny wyjściowe, ceny sprzedaży, ceny "kup teraz";
8. kategorie towaru, miejsce wysyłki przedmiotów;
9. dane kontaktowe (telefony, e-maile, komunikatory), numery kont;
10. informacje dotyczące firm kurierskich;
11. dane z ogłoszeń z serwisów Otomoto, Gratka tj. data, nr ogłoszenia, tytuł, cena.

Ponadto baza ma umożliwiać import danych archiwalnych dotyczących szacunkowej sprzedaży, oferowanych przedmiotów poszczególnych sprzedawców platformy do powszechnie używanych formatów plików *.csv, *.xls. Ma to pozwolić na tworzenie zestawień wszystkich aukcji danego użytkownika, transakcji nie zakończonych sprzedażą, nawet zestawienia komentarzy.

- Jedną z niezbędnych funkcjonalności udostępnionego narzędzia powinna być możliwość uzyskania danych na temat powiązańkonkretnego użytkownika z innymi użytkownikami portalu Allegro (Nickami ) i serwisami ogłoszeniowymi. Identyfikacja Nicku i możliwość powiązań użytkowników powinna być udostępniona co najmniej po numerze telefonu lub rachunku bankowym lub adresie e-mail lub loginach komunikatorów internetowych, które pochodziły z konkretnych ogłoszeń, aukcji jak i stron -o mnie- użytkowników - czytamy w opisie zamówienia.

Dostęp do zamawianej bazy ma odbywać drogą internetową. Narzędziepowinno udostępniać archiwalne dane w/w platform i serwisów co najmniej od 2007 r. wraz z bieżącą aktualizacją i powinno działać w powszechnie dostępnych przeglądarkach internetowych. Zamówienie rodzi ciekawe pytania. Po co tworzyć podobne narzędzia, skoro kontrola skarbowa może zwracać się z pytaniami o dane bezpośrednio do Allegro lub operatorów innych serwisów? W jakim stopniu fiskus ma zamiar wykorzystywać dane z "aukcyjnej przeszłości" obywateli? Czy Izba Skarbowa nie ma obaw przeduzyskaniem dostępu do bazy przez osoby niepowołane. Dziennik Internautów zwrócił się z pytaniami do rzeczniczki Izby Skarbowej we Wrocławiu i wciąż czekamy na odpowiedzi. Pytaliśmy też Allegro o to, jak układa się współpraca serwisu z fiskusem. Przedstawiciele Allegro nie mogli dziś udzielić komentarza (to sezon wyjazdów i zachorowań), ale obiecali zrobić to jutro rano.

Źródło: di.com.pl





Dodaj komentarz

Chcesz wiedzieć więcej ? przejrzyj nasze archiwum