W serwisie znajduje się
Użytkownicy w serwisie
Programów
1747
Newsów
1181
Artykułów
19
Rozmiar danych
95.6 GB
Użytkowników
4
Komentarzy
1376
Czytelników online
31
Odsłon dzisiaj
6420
instalki dobre programy.pl free emule pliki
- Mysz

- 2786
- 63%
- Klawiatura

- 727
- 16%
- Pamięc Ram

- 280
- 6%
- Płyta główna

- 265
- 6%
- Dysk twardy

- 363
- 8%
Dodane: 2012-01-13 16:01:16 przez borg18
W sieci znalazły się dane około 200 aktywnych kart kredytowych mieszkańców Arabii Saudyjskiej. Osoba będąca w ich posiadaniu twierdzi jednak, że ma dostęp do danych kolejnych 300 tysięcy, które opublikuje, jeśli dojdzie do kolejnych ataków na Izrael. Pod koniec zeszłego tygodnia informowaliśmy w Dzienniku Internautów o kradzieży danych setek tysięcy mieszkańców Izraela. 400 tysięcy rekordów znalazło się w sieci, za czym stali hakerzy z Arabii Saudyjskiej. Przy 14 tysiącach osób znaleźć można...
...było także informacje odnośnie ich kart kredytowych. Banki obsługujące karty zablokowały je na czas. Motyw działania nie został ujawniony. Nie od dzisiaj wiadomo jednak, że na linii Rijad-Tel Awiw stosunki są raczej napięte. Rząd państwa żydowskiego zareagował natychmiast, przyrównując publikację danych o Izraelczykach do aktu terroryzmu. Podkreślono, że nie może to pozostać bez odpowiedzi. Izrael ma aktywną możliwość odpowiadania tym, którzy próbują mu zagrozić - powiedział zastępca ministraspraw zagranicznych Danny Ayalon. - Żadna agencja czy haker nie uniknie działań odwetowych. Serwis BBC News informuje, że doszło właśnie do wycieku danych o kartach kredytowych kilkuset mieszkańców Arabii Saudyjskiej. Izraelski haker twierdzi, że ma w zanadrzu dane kolejnych osób, które może ujawnić w odpowiedzi na kolejne działania swoich "kolegów" z państwa arabskiego. Oprócz ich numerów, znalazły się także imiona, nazwiska, numery telefonów, a także adresy poczty elektronicznej ichwłaścicieli. W grę wchodzić może ujawnienie danych o kolejnych 300 tysiącach kart. Wygląda na to, że dojść może do kolejnych tego typu działań. Arabia Saudyjska nie uznaje Izraela, a ten czuje notoryczne zagrożenia ze strony swoich arabskich sąsiadów. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Egipt, z którym Izrael utrzymuje poprawne relacje, ma także podpisane umowy graniczne. Działania w cyberprzestrzeni są znacząco tańsze, trudniej także wykryć pierwotnych zleceniodawców, a jednocześnie wyrządzić możnawiele szkód. Wzrost napięcia na Bliskim i Środkowym Wschodzie (tutaj za sprawą Iranu), a także na Półwyspie Koreańskim, nie sprzyja stabilizacji w skali globalnej. Świat, głównie ten lepiej rozwinięty, boryka się z kryzysem gospodarczym, teraz na głowie są także rosnące niepokoje w kolejnych punktach zapalnych. Cyberwojny miały już miejsce w przeszłości, nic nie stoi na przeszkodzie, by kolejne kraje się w nie angażowały.
Źródło: di.com.pl
Chcesz wiedzieć więcej ? przejrzyj nasze archiwum

















