W serwisie znajduje się
Użytkownicy w serwisie
Programów
1747
Newsów
1181
Artykułów
19
Rozmiar danych
95.6 GB
Użytkowników
4
Komentarzy
1376
Czytelników online
21
Odsłon dzisiaj
6908
instalki dobre programy.pl free emule pliki
- Mysz

- 2786
- 63%
- Klawiatura

- 727
- 16%
- Pamięc Ram

- 280
- 6%
- Płyta główna

- 265
- 6%
- Dysk twardy

- 363
- 8%
Dodane: 2012-02-09 11:52:49 przez borg18
Stosowanie zbyt oczywistych haseł to nie tylko domena niedoświadczonych internautów. Jak się okazuje, również wysoko postawieni politycy czasem nie potrafią uniknąć tego typu wpadek. Serwis Ars Technica zwrócił uwagę na niedawny wyciek danych z syryjskiego ministerstwa, za którym mieli stać internauci powiązani z grupą Anonymous. Całość jest interesująca z co najmniej kilku powodów. Największe kontrowersje wzbudził e-mail przesłany przez Sheherazad Jaafari z syryjskiego przedstawicielstwa ONZ...
...do byłego dziennikarza telewizji Al Jazeera, który jest doradcą prezydenta Bashara al-Assada. W wiadomości czytamy m.in., że "psychika Amerykanów jest łatwa do zmanipulowania". Jaafari stwierdza również, że "naród uwierzy we wszystko, jeśli powie mu się, że popełniono wcześniej błędy, które aktualnie są naprawiane".
Anonymous udostępnili również adresy wraz z hasłami do 78 kont e-mail syryjskiego ministerstwa. Co ciekawe, aż 31 z nich to po prostu ciąg znaków "12345", natomiastwiele innych również nie pozostawiało zbyt trudnego zadania włamywaczom (np. "iloveyou", "123vivasyria", "system" czy "testing").
W ubiegłym tygodniu internetowi aktywiści z grupy Anonymous udostępnili również nagrania między FBI a londyńskimi detektywami. W 16-minutowej rozmowie słyszymy między innymi, jak brytyjski detektyw nazywa 15-letniego hakera "nieco idiotycznym", gdyż dokonywał włamań, wyłącznie by zwrócić na siebie uwagę. Rzecznik FBI zapewniał wtedy, że "rozmowa miałana celu wyłącznie dotarcie do przestępców".
Źródło: di.com.pl
Chcesz wiedzieć więcej ? przejrzyj nasze archiwum

















