W serwisie znajduje się
Użytkownicy w serwisie
Programów
1747
Newsów
1181
Artykułów
19
Rozmiar danych
95.6 GB
Użytkowników
4
Komentarzy
1376
Czytelników online
24
Odsłon dzisiaj
7067
instalki dobre programy.pl free emule pliki
- Mysz

- 2786
- 63%
- Klawiatura

- 727
- 16%
- Pamięc Ram

- 280
- 6%
- Płyta główna

- 265
- 6%
- Dysk twardy

- 363
- 8%
Dodane: 2012-02-20 14:17:30 przez borg18
Wydaje się, że ekstradycja Kima Dotcoma jest przesądzona. Departament Sprawiedliwości USA przedstawił kolejne zarzuty przeciwko twórcy serwisu MegaUpload. Decyzję w tej sprawie wciąż musi podjąć nowozelandzki sąd. Pod koniec stycznia nowozelandzka policja, w spektakularnej akcji, w której wzięło udział 76 policjantów, aresztowała Kima Dotcoma - założyciela serwisu MegaUpload, a także trzech jego współpracowników. Odmówiono mu możliwości wyjścia za kaucją z aresztu, gdyż obawiano się, że może...
...uciec z kraju. Najpewniej do Niemiec, których jest obywatelem, a których konstytucja zabrania ekstradycji własnych obywateli. A wydania Dotcoma żądają władze Stanów Zjednoczonych. Amerykański Departament Sprawiedliwości przedstawił mężczyźnie kolejne zarzuty - nadużycia finansowe, a także dodatkowe przypadki naruszania praw autorskich. Władze podkreśliły w dokumentach, że architektura systemu komputerowego firmy nastawiona była na szybką i ciągłą dystrybucję chronionych materiałów. MegaUploadmiał rzekomo kopiować materiały z innych stron, jak YouTube, a następnie udostępniać we własnym serwisie - podaje BBC News.
Nowe zarzuty to pokłosie komunikacji elektronicznej, jaka miała miejsce między MegaUpload a posiadaczami praw autorskich. Zapewniano w niej tych ostatnich, że materiały chronione prawami autorskimi są usuwane. Tymczasem na przykładzie konta użytkownika "VV" Departament Sprawiedliwości stwierdził inaczej. Okazuje się bowiem, że w ciągu sześciu lat internautaten udostępnił 16.950 plików, które wygenerowały łącznie ponad 34 miliony odsłon. Wśród nich były dzieła, względem których domagano się usunięcia. Nic takiego się jednak nie stało. Mało tego - użytkownik otrzymał za swoją działalność 3400 dolarów w ciągu dwóch lat. Sam serwis MegaUpload swoją działalnością miał narazić posiadaczy praw autorskich na straty w wysokości 500 milionów dolarów. Jak to jednak bywa z tymi wyliczeniami, trudno uznać je za wiarygodne - znalezione na serwerach pliki, atakże statystyki ruchu pozwalają wyliczyć, co prawda, dość konkretną kwotę, jednak nie może ona równać się stracie. Nie wiadomo bowiem, czy w przypadku, gdyby nie było możliwości pobrania danego pliku z sieci za darmo, doszłoby w ogóle do sprzedaży.
Źródło: di.com.pl
Chcesz wiedzieć więcej ? przejrzyj nasze archiwum

















