Dodane: 2007-06-19 15:53:25 przez borg18

Kartridże jednokolorowe mniejNowe badania przeprowadzone przez TUV Rheinland pod okiem firmy Epson pokazują, jak wiele tuszu w drukarkach atramentowych może być bezsensownie marnowane. Zgodnie z wynikami badań, użytkownicy drukarek często zamiast zużyć tusz do końca, kierują się wskazaniami drukarek, prezentujących informacje o poziomie dostępnego w kartridżach barwnika. Prowadzi to do strat, które w przypadku niektórych producentów są wręcz niewiarygodne. W badaniach sprawdzono sprzęt wielu marek, w tym Epsona, Lexmarka, ....

........Canona, HP, Kodaka i firmy Brother, w konfiguracjach z kartridżami jednokolorowymi i wielokolorowymi. Okazało się, że modele Epsona są jednymi z najlepszych, z wydajnością sięgającą 80 proc. (przy kartridżach z jednym kolorem). Kartridż był uznawany jako zużyty w chwili, w której informowała o tym drukarka.

Przy drukarkach korzystających z kartridży przechowujących kilka kolorów atramentu, np. trzy lub pięć, starty mogą być znacznie wyższe. Pojemniki mogą zostać uznane za "puste" w chwili, gdy tylko jeden z barwników rzeczywiście się kończy. Stąd też wsparcie badań przez firmę Epson, pisze serwis Ars Technica, promującą system jednokolorowych pojemników na atrament.

Jednokolorowe kartridże nie są jednak doskonałe, a średnia marnowanego tuszu, pisze Ars Technica, wyniosła w testach niecałe 20 proc. (na każde pięć użytych pojemników marnowany jest więc jeden). Zwycięzcą testu okazała się drukarka firmy Epson (R360) notując 9-procentową stratę. Najgorzej wypadły w próbach drukarki Kodak Easyhare 5300 z wielokolorowymi kartridżami, marnując 64 proc. atramentu.

Serwis Ars Technica zauważa, że mimo przedstawienia wyników prób z drukarkami zabrakło wśród nich jednej grupy, ale prawdopodobnie najbardziej istotnej dla użytkowników – całkowitego kosztu wydruku pojedynczej strony.

Źródło: Pclab





Dodaj komentarz

Chcesz wiedzieć więcej ? przejrzyj nasze archiwum